Archiwum Polityki

Saddam – wiadomo, ale co z Kim Dzong Ilem?

Wojna w Iraku nie zajmuje Japończyków, toczy się daleko za oceanem, ponadto większość społeczeństwa jest jej przeciwna. Japonia ma za to pod bokiem Kima z Korei Północnej i jego ambicje rakietowe; Phenian dowiódł już wcześniej, że posiada środki rażenia wysp japońskich, a dodatkowo przeprowadził dwie próby z rakietami 24 lutego i 10 marca br. Proamerykański premier Japonii Junichiro Koizumi dał do zrozumienia, że wierzy w oś zła, o której mówi Bush, przynajmniej w tym sensie, że od poparcia Tokio dla Waszyngtonu w sprawie Iraku może zależeć wsparcie amerykańskie dla Japonii w przypadku ataku północnokoreańskiego.

Polityka 15.2003 (2396) z dnia 12.04.2003; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 16