Archiwum Polityki

Zacofani licealiści

Od wielu lat uczestniczę w budowie szkoły, która ostatnio rozwinęła się i ma obok klas podstawowych gimnazjum, liceum, a także trzyletnią wyższą uczelnię, kształcącą nauczycieli. Na podstawie dość częstych kontaktów z rzeczoną szkołą od czasu do czasu bezinteresownie zadaję sobie pytania o to, jak należy kształcić młodzież.

Idea budowy szkoły, powzięta wiele lat temu, wyrosła z przekonania, że czterdzieści lat powojennych przyniosło wiele fatalnych nawyków, które powodują, że nasza edukacja jest nienowoczesna, nieskuteczna i niekonstruktywna, to znaczy nie przygotowuje absolwentów do rozwiązywania zadań, z którymi spotkają się w życiu.

Polityka 15.2003 (2396) z dnia 12.04.2003; Zanussi; s. 105
Reklama