Archiwum Polityki

Order nie do śmiechu

Kiedy prof. Leon Kieres publicznie ogłosił, że ojciec Konrad Hejmo w latach 80. był tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa PRL, w poważnym kłopocie znalazła się Międzynarodowa Kapituła Orderu Uśmiechu, która (powołując się tradycyjnie na wniosek dzieci z domów dziecka i harcerzy) przyznała w zeszłym roku zakonnikowi to honorowe odznaczenie. Sytuację ratuje na razie niepisana zasada, że order przyznany, lecz nie wręczony, kawalerem jeszcze nie czyni. Ale ten stan zawieszenia nie może trwać wiecznie.

Polityka 21.2005 (2505) z dnia 28.05.2005; Ludzie i wydarzenia; s. 17
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >