Archiwum Polityki

Partyjna hojność

Spośród partyjnych kramów z kiełbasą wyborczą najszerszą ofertę prezentuje niewątpliwie SLD. Zainteresowanym grupom na pewno się spodoba, co – jak liczą autorzy – przełoży się na wyniki sondaży, ale całej reszcie grozi poważną niestrawnością, czyli co najmniej kilkuprocentowym wzrostem bezrobocia. Chcąc pochylić się nad biednymi, partie – gdyby projekty ustaw weszły w życie – pozbawiłyby szans na pracę jeszcze biedniejszych.

Posłowie ze szczególnym entuzjazmem zajęli się rozmontowywaniem zreformowanego systemu emerytalnego.

Polityka 20.2005 (2504) z dnia 21.05.2005; Komentarze; s. 20