Archiwum Polityki

Pierwsze własne

Młodzi na ogół nie mają oszczędności ani wysokich zarobków. To jednak ważna grupa klientów. Chętnie kupują małe, tanie mieszkania, a nawet stare domy do generalnego remontu.

Za dwupokojowe mieszkanie na warszawskim Żoliborzu 25-letni Jakub Stypuła (pochodzi ze Śląska, ale w Warszawie skończył studia i zaczął pracę) zapłacił okazyjnie 153 tys. zł. Musiał tam jednak zrobić generalny remont. Część pieniędzy dostał od rodziny, na resztę wziął kredyt. W wyborze najlepszej oferty pomogli mu doradcy Expandera, ale i tak nie obyło się bez problemów i nerwowego załatwiania papierów. – Zaskoczyły mnie dodatkowe koszty – notariusz, prowizja agencji mieszkaniowej, opłaty urzędowe, ubezpieczenie kredytu.

Polityka 20.2005 (2504) z dnia 21.05.2005; s. 88
Reklama