Archiwum Polityki

Jak budować, żeby nie zwariować

Dziś wrogom posyła się życzenie: „Bodajbyś się budował”. Stawianie domu to mordęga. Odbiór gotowego mieszkania bywa najeżony pułapkami. A potem jeszcze trzeba te własne cztery kąty zabezpieczyć przed złodziejami. Ufff!

Handel działkami budowlanymi ożył. Według pośredników ofert jest znacznie więcej niż kupujących. W ubiegłym roku właściciele zwlekali ze sprzedażą licząc, że po wejściu Polski do UE działki zdrożeją. Większość się przeliczyła. Ceny działek poszły w górę o około 10 proc. (według agencji WGN), ale większość tego wzrostu przypada na Warszawę. Tereny budowlane na stołecznych obrzeżach zdrożały w ubiegłym roku o około 30 proc. W wielu innych miastach – tylko o kilka procent albo wcale.

Polityka 20.2005 (2504) z dnia 21.05.2005; s. 90
Reklama