Terminem tym określa się masowe ruchy polityczne występujące w Europie i Ameryce od końca XIX w. Nazwa wywodzi się z łacińskiego populus (lud) i oddaje społeczny rodowód populizmu: rodzi się on i rozwija głównie w środowiskach wiejskich i drobnomieszczańskich jako reakcja na skutki uprzemysłowienia i urbanizacji. Do populizmu lgną ludzie, którzy ucierpieli (w swoim odczuciu lub obiektywnie) wskutek gwałtownych zmian na rynku pracy, zmniejszenia opieki społecznej, rozpadu tradycyjnego modelu życia. Hasła populistyczne (elity to złodzieje, pyszałki i darmozjady, wszyscy mamy takie same żołądki, odebrać bogatym, dać biednym, chronić kraj przed cudzoziemcami) torują niekiedy drogę do władzy dyktatorom jak Mussolini, Hitler czy Stalin. We współczesnej Europie populiści wyrastają jak grzyby po deszczu nie tylko w krajach pokomunistycznych, lecz i w utrwalonych demokracjach Zachodu (tam głównie na tle lęku przed imigrantami, w naszej części Europy – na tle szybkiego tempa zmian i znacznych nierówności społecznych). Dość skutecznym lekarstwem na populizm jest wzrost poziomu wykształcenia, miejsc pracy i możliwości awansu społecznego, a także przemyślana polityka opieki społecznej.
Dodatki
19.2005 + Polityka. Ściąga z polityki
(90094) z dnia 14.05.2005;
s. 16
Reklama