Przyjęło się, że wyobraźnia jest domeną jednostek (np. artystów). Wyobraźnią obdarzone są jednak także społeczeństwa. Jej tworem są mity, symbole i legendy narodowe. Są nim także stereotypy, czyli uogólnienia dotyczące jakiejś grupy społecznej (najczęściej etnicznej i religijnej) podzielane i akceptowane przez zbiorowość. Najczęściej stereotyp tworzy się tak, że opisywanej przez nią grupie przypisuje się cechy charakteru, wyglądu albo obyczaju. I tak Włoch to gadatliwy makaroniarz, Czech – piwosz-konformista, Niemiec – ograniczony służbista. Stereotypy bywają wykorzystywane w dowcipach (np. polish jokes, czyli dowcipy o Polakach, w których zawsze są oni przedstawiani jako głupi), ale – i tu już rzecz jest znacznie poważniejsza – są także źródłem uprzedzeń. Jeśli np. uznamy, że wyznawca islamu to terrorysta, to takie uogólnienie może stać się przesłanką rozmaitych szykan i prześladowań. Społeczności nie wyzbywają się stereotypów, te bowiem służą potocznemu porządkowaniu rzeczywistości: dzieleniu świata na swoich i obcych, pozwalającemu podtrzymywać spójność danej grupy.
Dodatki
19.2005 + Polityka. Ściąga z polityki
(90094) z dnia 14.05.2005;
s. 20
Reklama