Stworzona w latach 90. koncepcja Samuela Huntingtona przewidująca, że w XXI w. główne osie konfliktu globalnego będą wyznaczane przez różnice cywilizacyjne związane z najważniejszymi podziałami religijnymi. W duchu zderzenia cywilizacji interpretowano często wydarzenia 11 września 2001 r. (atak terrorystyczny na USA) i wojnę z terroryzmem potocznie rozumianą jako konflikt zachodniego chrześcijaństwa z islamem lub świata demokratycznego z niedemokratycznym. Krytycy tej koncepcji tacy jak Beniamin Barber wskazywali, że główną osią konfliktu jest podział świata na zwolenników modernizacji i globalizacji oraz obrońców tradycyjnego porządku kulturowego (Dżihad kontra McŚwiat), a ten podział biegnie przez wszystkie kraje i społeczeństwa. Dziś dominują poglądy bliższe tradycji analizy geopolitycznej, łączące osie konfliktu globalnego z rywalizacją gospodarczą, a zwłaszcza z walką o dostęp do najważniejszych surowców (ropa) i rynki zbytu między Zachodem (USA i Europa) a Azją (Chiny) lub między Europą a Stanami Zjednoczonymi.
Dodatki
19.2005 + Polityka. Ściąga z polityki
(90094) z dnia 14.05.2005;
s. 22
Reklama