Archiwum Polityki

Trzy w jednym

Wybory parlamentarne odbędą się jesienią i nawet jeśli wybory prezydenckie zostaną od nich kilkoma dniami oddzielone, to i tak można mówić o bezprecedensowej politycznej jesieni. Zwłaszcza jeżeli dołączone zostanie głosowanie trzecie: referendum w sprawie europejskiego traktatu konstytucyjnego.

Wariant „trzy w jednym” został przesądzony 5 maja przez Sejm, który nie zdecydował o skróceniu kadencji. Dramatu oczywiście nie ma. Dotrzymywanie konstytucyjnych terminów jest w demokracji istotną wartością, skracanie kadencji – czymś wyjątkowym. Czerwcowe wybory miały sens głównie z dwóch powodów: złożonej obietnicy, że powinny się one odbywać wiosną, by przyszły rząd przygotował własny budżet; i wyjątkowości obecnego roku, kiedy to wybory prezydenckie zbiegają się z parlamentarnymi w sytuacji wyjątkowej destabilizacji sceny politycznej po rozpadzie SLD.

Polityka 19.2005 (2503) z dnia 14.05.2005; Temat Tygodnia; s. 21