Skóra starzeje się przez całe życie i to już od drugiego dnia po urodzeniu. Jeśli proces ten przebiega proporcjonalnie do upływu lat, zmarszczki pojawią się późno (patrz niżej) i nie będą głębokie. Szkopuł w tym, że u 90 proc. ludzi starzeniu skóry towarzyszy przewlekły stan zapalny spowodowany niewłaściwą pielęgnacją oraz działaniem czynników zewnętrznych: wolnych rodników i promieniowania słonecznego. Skóra broni się przed nimi sama: wytwarzaniem barwnika (melanina), naturalnymi substancjami przeciwrodnikowymi (witaminami C i E) i wewnętrznymi mechanizmami naprawczymi uszkodzenia komórek. To jednak za mało.
Kosmetyki przeciwstarzeniowe (anti-age) naśladują działanie naturalnych systemów ochronnych skóry:
powinny chronić ją przed promieniowaniem słonecznym, wolnymi rodnikami, pobudzać procesy odnawiające zniszczone warstwy.
Szukaj w ich składzie (nie wszystkie składniki muszą występować jednocześnie):
• Substancji chroniących przed promieniowaniem słonecznym: filtrów syntetycznych (np. Octyl methoxycinnamate, Benzophenone 3, Butyl methoxydibenzoylmethane) i substancji odbijających promienie (titanium dioxide, zinc oxide). Ekstrakty roślinne z kwasem kawowym i ferulowym oraz masło kakaowe i shea są mniej efektywne od filtrów syntetycznych.
• Witamin E i C, koenzymu Q (patrz kosmetyki do twarzy nawilżające, s. 6).
• Flawonoidów, obecnych w wyciągach roślinnych (bogate są w nie zwłaszcza: miłorząb japoński Gingko biloba, zielona herbata Camelia sinensis, arnika Arnica montana, żeń-szeń Panax ginseng, nagietek lekarski Calendula officinalis, rumianek Matricaria chamolilla, pestki winogron Vitis vinifera) – hamują aktywność wolnych rodników, ale także działają przeciwzapalnie i zapobiegają powstawaniu pajączków.