Archiwum Polityki

Jak cesarz Hirohito uniknął kary

Przywódcy wojskowi i polityczni Japonii po przegranej wojnie stanęli przed alianckim trybunałem karnym. Wśród 28 podsądnych (w tym 19 wojskowych i 4 byłych premierów) zabrakło cesarza Hirohito, formalnie głowy państwa, a wedle tradycji – boskiego suwerena. Hirohito nie był Hitlerem, ale czy należało go potraktować tak łagodnie?

Gen. Douglas MacArthur, naczelny dowódca sił okupacyjnych w Japonii i autor powojennej konstytucji japońskiej, uznał, że pokonaną Japonią, której bezwarunkową kapitulację przyjął 2 września 1945 r. na pancerniku „Missouri”, nie uda się rządzić bez cesarza i dlatego należy pozostawić go w spokoju.

Hirohito nie miał nazwiska, jak przystało na potomka Bogini Słońca. Urodził się w cesarskim pałacu w Tokio w 1901 r. Kształcono go na cesarza w specjalnym instytucie przez 7 lat; w 1921 r.

Wydania specjalne Tajemnice Końca Wojny (90096) z dnia 26.04.2005; s. 58