Archiwum Polityki

Klucznik świętego Piotra

Rok 1978 był rokiem trzech papieży. Paweł VI zmarł 6 sierpnia, w piętnastym roku pontyfikatu. Wybrano go na papieża po jednym z najkrótszych w historii Kościoła konklawe – trwało dwa dni. Paweł VI, następca Jana XXIII, uważał się za jego kontynuatora. W 1961 r. Jan XXIII zwołał II Sobór Watykański, by ojcowie Kościoła zdecydowali, jak odpowiedzieć na wyzwania współczesności. Następca Pawła VI kardynał Albino Luciani obrał imię Jana Pawła dla podkreślenia, iż czuje się bezpośrednim spadkobiercą dzieła soborowego i obu wybitnych poprzedników. Kiedy Jan Paweł zmarł ledwie po 33 dniach pontyfikatu, musiał pojawić się Jan Paweł II. Jak to się stało, że został nim kardynał Karol Wojtyła?

Lata 60.: Rozpadł się oto system kolonialny, na arenę wkraczały nowe ludy, utrwalał się podział na dwa wielkie bloki, zachodni i radziecki, rywalizujące między sobą m.in. w zbrojeniach atomowych. Młodzież zachodnia buntowała się przeciwko społeczeństwu mieszczańskiemu i polityce powstrzymywania komunizmu np. w Wietnamie. Beatlesi, minispódniczka, pigułka antykoncepcyjna, kult Mao, Castro i Che Guevary, a w końcu lewacki terroryzm w Niemczech i Włoszech – tym żyła zachodnia kontestacja, która wybuchła niedługo po soborze. Jak mieli na te zmiany reagować katolicy?

Sobór odbywał się pod hasłem aggiornamento – uwspółcześnienia, dostosowania, otwarcia się na świat zewnętrzny, ale ostrożnego. W tych burzliwych czasach Kościół rzymski chce być głosem nadziei ponad podziałami wynikającymi z różnych ideologii świeckich. Trzyma się Ewangelii, ale gotów jest do dialogu z wszystkimi ludźmi dobrej woli – takie było przesłanie soboru. Uchwalone przez sobór dokumenty torowały drogę zmianom, między innymi w liturgii, dopuszczającej teraz języki i zwyczaje narodowe.

Jednak soborowe reformy obudziły w Kościele także siły dążące do zmian jeszcze głębszych. Jedni chcieli dopuszczenia sztucznej antykoncepcji, inni ograniczenia centralnej władzy Watykanu, jeszcze inni – głębokiej demokratyzacji, takiej jak w Kościołach protestanckich, gdzie dostojników się wybiera, a plan działania ustala w szerokiej i nieskrępowanej dyskusji.

Odnowa – tak, demontaż – nie, odpowiedział Paweł VI. Wielość poglądów wewnątrz Kościoła jest dobrem, ale jedność Kościoła jest dobrem jeszcze większym.

Po śmierci ciało Pawła VI przez trzy dni wystawione było na widok publiczny w rezydencji Castel Gandolfo, skąd przewieziono je w drewnianej trumnie do Rzymu.

Polityka 14.2005 (2498) z dnia 09.04.2005; s. 10
Reklama