Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Archiwum Polityki

Wybieraj z głową

Nie ma takich studiów, które raz na zawsze gwarantują pracę, pieniądze i satysfakcję. Decyduje nie tylko dyplom, ale i dodatkowe umiejętności, elastyczność, zdolność przystosowania się do zmian. Pracodawcy coraz częściej zwracają też uwagę na kulturę osobistą, takt, umiejętność komunikowania się w poprawnej polszczyźnie.

Studiuj, co lubisz. Nie wybieraj kierunku studiów wbrew zainteresowaniom – nie kieruj się modą lub owczym pędem („...bo cała klasa idzie na informatykę!”). Zgoda, dziś informatycy nie muszą zabiegać o pracę, ale jeśli Ty np. hodujesz zwierzątka, kochasz otwarte przestrzenie i nie umiesz usiedzieć w miejscu, nie decyduj się na zawód, który Cię przywiąże do fotela i przestrzeni wirtualnych. Robić, co się lubi i jeszcze dostawać za to wynagrodzenie, to lepszy pomysł na udane życie, niż aspirować do tego, co sprawia satysfakcję innym.

Uzupełniaj kwalifikacje. Pamiętaj, że nie wybierasz zawodówki, która da Ci papier z uprawnieniami do wykonywania jednego fachu aż do emerytury. Decydujesz się na studiowanie, czyli wchodzenie w głąb jakiejś dziedziny wiedzy, zdobywanie szlifów intelektualnych. Progności wzbraniają się przed zapowiedziami, na jakie zawody będzie największe zapotrzebowanie za 10 lat, a Ty będziesz musiał znaleźć swoje miejsce na rynku pracy także za 20 i 30 lat. Dlatego myśl o przygotowaniu do nauki uczenia się przez całe życie i rozwiązywania problemów związanych z uczestnictwem w życiu społecznym. Kwalifikacje zawodowe będziesz musiał uzupełniać – a może i radykalnie zdobywać od nowa – niejeden raz.

Postaraj się o stypendium. Pamiętaj, że bezpłatne są tylko studia dzienne w uczelniach państwowych.

Dodatki 13.2005 + Polityka. Ranking Wyższych Uczelni 2005 (90101) z dnia 02.04.2005; s. 21
Reklama