Archiwum Polityki

Swiss wychodzi za Lufthansę

Stało się: umowa zaręczynowa została zawarta. Zgodę wyrazili najważniejsi akcjonariusze szwajcarskich linii (20 proc. udziałów należy do państwa), związki zawodowe, a także Jacques Barrot, europejski komisarz zajmujący się transportem, który wstępnie nie widzi przeszkód. Swiss zachowa nazwisko, a Zurich ma zachować swoje znaczenie jako jeden z głównych portów przesiadkowych kontynentu, ale w harmonizacji z Frankfurtem i Monachium. Szwajcarka zresztą przesadnie nie wybrzydza: po głośniej plajcie poprzedniczki, Swissair, ciągle ma kłopoty finansowe.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Ludzie i wydarzenia. Świat; s. 17