Archiwum Polityki

Zakopana Betty

+

Miłośnikom popularnego nurtu nekrokina – dworującego sobie ze zwłok, śmierci i ceremonii pogrzebowych – można polecić groteskę „Zakopana Betty”, pozycję może mało odkrywczą, ale za to wyraźnie lepszą od rodzimego „Ciała”, które okazało się przebojem. Humor brytyjski, cokolwiek na ten temat mówić, jest bardziej wyrafinowany niż nasz, a film Nicka Hurrana o miłości pięćdziesięciolatków, których połączył fikcyjny pogrzeb, regułę potwierdza.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Kultura; s. 58