Archiwum Polityki

Wielki artysta małego formatu

Czesław Słania, człowiek, który chorobliwie nie znosił rozgłosu, dwukrotnie trafił do Księgi rekordów Guin-nessa: jako twórca ponad tysiąca znaczków poczto-wych – i największego na świecie znaczka. Kiedyś za-wierzył mi opowieść „do publikacji po mojej śmierci”.

To było wtedy, gdy raz jeden tylko miałem okazję dłużej z nim rozmawiać – i to dlatego, że byłem przyjacielem jego przyjaciela, zmarłego też przed kilkoma miesiącami polskiego malarza Lecha Rzewuskiego. Po tekście opublikowanym w jednym z nieistniejących już polskich tygodników mistrz obraził się na mnie. Otrzymał bowiem taką liczbę listów o pomoc finansową (były nawet lekkie próby szantażu), że potwierdziły one tylko jego życiową wskazówkę: z dziennikarzami nie należy się zadawać!

A przecież dotrzymałem słowa i nie złamałem embarga.

Polityka 13.2005 (2497) z dnia 02.04.2005; Społeczeństwo; s. 88