Archiwum Polityki

Jezus by się dziwił, co wyprawiamy

Z ks. prof. Stanisławem Obirkiem, jezuitą, filozofem dialogu, o sztuce wyznawania win i skruchy, przebaczania i pojednania

Adam Szostkiewicz: – Czy ksiądz miewa kłopoty z przebaczaniem?

Stanisław Obirek: – Szczerze mówiąc – nie. Znacznie trudniej wybaczyć mi samemu sobie. Ale żyję już wystarczająco długo i wiem, jakie to może być niszczące, kiedy nie umiem wybaczyć sobie jakichś głupstw. Jest we mnie mechanizm rozładowywania takich negatywnych emocji. Co nie znaczy, że nie miewam antypatii do ludzi. Ale nie jestem pamiętliwy.

Wrogów ksiądz nie ma?

Są ludzie, którzy mnie nie lubią, jeśli tak określić wroga.

Polityka 12.2005 (2496) z dnia 26.03.2005; s. 4