Archiwum Polityki

Odlot aviatora

Polscy widzowie pasjonujący się oscarowymi zmaganiami po raz pierwszy byli w komfortowej sytuacji, bo znali z ekranów wszystkie ważniejsze filmy ubiegające się o tytuł najlepszego widowiska roku (w tym w komplecie piątkę nominowaną w kategorii „Najlepszy film”). Wydawałoby się, że to świetna reklama. Tymczasem, jak na ironię, żaden z pięciu tytułów nominowanych w najważniejszej kategorii nie cieszył się wielką popularnością, czego dowodem smutne wyniki otwarcia, czyli liczba widzów w premierowy weekend.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Kultura; s. 58