Archiwum Polityki

Trzy amerykańskie życiorysy

Głośne filmy biograficzne: „Kinsey”, „Aviator” i „Ray” – właśnie na naszych ekranach – zaogniły i tak już gwałtowną debatę na temat amerykańskiej mitologii.

Siłę wybuchową „Kinseya” Billa Condona krytyka amerykańska porównała z „Fahrenheit 9/11” Michaela Moore i „Pasją” Mela Gibsona. Ocena trochę przesadzona.

Film pojawił się na ekranie jesienią i spowodował gwałtowne protesty konserwatywnych chrześcijańskich fundamentalistów, którzy natchnieni zwycięstwem Busha ruszyli do ataku na film o „Mr. Sex”, człowieku, który swymi raportami z lat 1948 i 1953 o seksualnych zachowaniach Amerykanów i Amerykanek spowodował rewolucję seksualną.

Polityka 9.2005 (2493) z dnia 05.03.2005; Społeczeństwo; s. 84