Archiwum Polityki

Ciuciubabka

FOZZ na finiszu, emocje sięgają zenitu. Pasjonujący wyścig z czasem. Kto wygra? Można stawiać na sędziego Andrzeja Kryże albo oskarżonych. No i trzecia możliwość – remis, ale ze wskazaniem na kompromitację wymiaru sprawiedliwości.

Tuż przed metą na czoło stawki wysforowała się oskarżona Janina Chim (była wicedyrektor FOZZ). Zastąpiła nieco już zmęczonego Grzegorza Żemka, który wcześniej odgrywał rolę pierwszego harcownika. Chim robi wszystko, aby przedłużyć rozprawę. Najpierw domagała się pomocy lekarskiej, potem protestowała, że zamiast leków psychotropowych zaaplikowano jej zwykłą walerianę. W końcu przestała przychodzić na rozprawy (wszyscy oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy). Sędzia Andrzej Kryże uznał, że oskarżona symuluje i zadecydował o umieszczeniu jej w areszcie.

Polityka 8.2005 (2492) z dnia 26.02.2005; Kraj; s. 24