Włodzimierz Cimoszewicz
marszałek Sejmu, o lewicy:
„– Czy nie uważa Pan, że polska lewica potrzebuje jeszcze jednej partii, na której czele stanąłby Pan jako silny i doświadczony polityk?
– Od ilości partii nie zależy kondycja żadnego środowiska politycznego. Nie jestem pewien, czy lewica ma w najbliższym czasie szansę na odzyskanie społecznego poparcia. Ciągle bowiem nie przeprowadziła własnego rozrachunku sama z sobą. Jednak zakładając, że takie rozliczenie będzie miało miejsce, więcej sensu widzę w poszukiwaniu szerszych porozumień niż nowych podziałów. Mam też wrażenie, że dzisiaj tradycyjne różnice ideologiczne między lewicą i prawicą stają się mniej istotne, ponieważ największe zagrożenia widzę w sferze jakości naszej demokracji i stosunku do praworządności państwa. Obawiam się zagrożenia dla liberalnego wariantu demokracji, który jest mi bliski, obawiam się populistycznych prób walki z patologiami przez naruszanie zasad praworządności”.
(Podczas czatu w redakcji „Polityki”)
Polityka
3.2005
(2487) z dnia 22.01.2005;
Opinie;
s. ${issuePage}
Reklama