Archiwum Polityki

Człowiek bez przeszłości

:-)

Tytułowego człowieka widzimy w nocnym pociągu do Helsinek. Nic o nim nie wiemy i tak już zostanie na dłużej, ponieważ bohater traci pamięć wskutek pobicia przez troglodytów z kijami bejsbolowymi, którzy przywitali go tuż po przyjeździe do stolicy. Trafia do szpitala, gdzie lekarze stwierdzają zgon, z czym jednak nasz bohater nie zamierza się pogodzić; ściąga bandaże, prostuje sobie złamany nos i zrywa się z łóżka niczym ewangeliczny Łazarz. Czym zatem jest historia, którą opowiada w swym filmie Aki Kaurismaki – fantasmagorią czy raczej bardziej optymistycznym wariantem losu?

Polityka 11.2003 (2392) z dnia 15.03.2003; Kultura; s. 62
Reklama