Archiwum Polityki

Wos na nos

Nietypowy przedmiot szkolny – wiedza o społeczeństwie. Za socjalizmu postrzegany był jako narzędzie indoktrynacji, dziś zwykle jako drugorzędny michałek w siatce godzin. Tam zaś, gdzie zyskuje należną rangę, czasem pojawiają się oskarżenia, że szkoła politycznie miesza dzieciom w głowach.

Młodzież więcej wie o Polsce Piastów niż o PRL, o wyprawach krzyżowych niż o polityce odprężenia w latach 70. Niestety, wiedza o Piastach nie pomaga w zrozumieniu mechanizmów wielkiej polityki współczesnej – ubolewa Stanisław Lenard, nauczyciel wos w 42 Autorskim LO Niepublicznym w Warszawie.

Do młodzieżowego stylu, zdaniem nauczycieli, należy demonstracja niechęci, a przynajmniej obojętności wobec świata polityki.

Polityka 11.2003 (2392) z dnia 15.03.2003; Społeczeństwo; s. 84
Reklama