Archiwum Polityki

W ciemno

O korespondencji sądowej, której dotyczył artykuł Andrzeja Goszczyńskiego [„Pisma z kwitkiem”, POLITYKA 49/02] można by napisać wiele. Na przykład trzy różne wydziały tego samego sądu posługują się kilkoma różnymi, nieaktualnymi nazwami tej samej stale współpracującej instytucji. (...) Doskonała okazja do zakwestionowania całej korespondencji, skoro określony przez sąd podmiot formalnie nie istnieje, a pocztę odbiera ktoś inny! Kwiatkiem w korespondencji jest adres „poradnia (tu nazwa specjalności) Wrocław”.

Polityka 9.2003 (2390) z dnia 01.03.2003; Listy; s. 67
Reklama