Archiwum Polityki

Miłość do Krzysztofa Krawczyka

+++

Jest w spektaklu „Made in Poland” Przemysława Wojcieszka wszystko, co lubią brutaliści: beznadzieja blokowiska, windykatorzy, czyli zwykli bandyci, mordownie do zachlewania się w trupa, rynsztokowy język. Jest łysy w kapturze, który „fuck off” wypisał sobie na czole i rozwala co może metalową rurą (nie bejsbolem, bo subkultury też go wkurwiają). Ale w przedstawieniu młodego filmowca-dokumentalisty Przemysława Wojcieszka, który legnicki Teatr im.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Kultura; s. 59
Reklama