Archiwum Polityki

Wszystkożercy

Szanowny Panie Stomma, w felietonie „Pasztet z Ludwika” [POLITYKA 47] nazywa pan wegetarian „karykaturami homo sapiens”, gicz cielęcą w ludzkim żołądku uznaje pan za wybitne osiągnięcie, a jako wzór do naśladowania podaje pan swoją sukę Dani. Nawiązując do tytułu – nie było moją intencją zamienić pana w pasztet ani też do tego nawoływać, ponieważ w momencie stworzenia przez pana poprzedniego felietonu już pan go dostatecznie dużo narobił.

Polityka 51.2004 (2483) z dnia 18.12.2004; Listy; s. 93
Reklama