W e-sklepach bez obaw można wyszukiwać sobie np. książki, filmy i płyty, prasę, komputery, urządzenia RTV, sprzęt fotograficzny i telefony komórkowe. Ryzykowne jest natomiast zamawianie odzieży, butów, sprzętu sportowego, kosmetyków i biżuterii. W końcu za pomocą myszki nie powąchamy perfum ani nie przymierzymy sukienki. Na takie zakupy lepiej więc wybrać się do starego dobrego sklepu za rogiem.
W Internecie jest niewątpliwie taniej. W zależności od produktu, od 10 do 20, a nawet 30 proc. Ale z wirtualnymi zakupami trzeba uważać, sprawdzać wiarygodność sklepu (zazwyczaj można to zrobić dzięki publikowanym opiniom użytkowników) i nie dać się okraść oszustom. Na szczęście najdłużej istniejące sklepy mają wyrobioną opinię i w ich przypadku nie ma żadnych powodów do obaw. I tak książki czy płyty śmiało możemy kupić na www.merlin.pl, komputery przez www.abitech.pl, a artykuły AGD czy RTV na www.emarket.pl. Ale istnieje też sporo mniejszych i zarazem mniej znanych sklepów, często specjalizujących się w konkretnych branżach. Tak więc setki drobiazgów idealnych na prezent pod choinkę (z kategoriami w rodzaju „parasole” czy „latarki”) można znaleźć pod adresem www.marengo.pl, a bardziej osobiste artykuły w postaci koszulek czy bielizny znajdziemy, w zależności od potrzeb, w jednym z dwóch sklepów: www.dlaniej.com lub www.dlaniego.com. Przydatny przy sieciowych zakupach jest katalog internetowych sklepów, podzielony na kategorie (www.zakupy.interia.pl). W sieci znajdziemy również przedmioty, które niełatwo znaleźć w zwykłym sklepie. Bez problemu dotrzemy do starych komiksów z Tytusem, wycofanych już z rynku modeli zabawek czy drobiazgów w modnym ostatnio wzornictwie lat 60.