Archiwum Polityki

Studenci zablokowali Szamałka

Główny Geolog Kraju i przewodniczący Stowarzyszenia Ordynacka Krzysztof Szamałek raczej nie obejmie stanowiska profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Warszawskiego, gdzie z tytułem doktora habilitowanego wykłada na Wydziale Geologii. Mimo pozytywnych opinii Rady Wydziału Geologii oraz komisji rektorskiej, jego kandydaturę utrącił Senat UW (27 głosów przeciw, 12 za, 4 wstrzymujące się, 3 nieważne). Rektor teoretycznie może jeszcze mianować Szamałka, ale bardzo rzadko zdarza się takie nieuhonorowanie opinii Senatu.

Szamałkowi zaszkodziła przeszłość, którą wypomnieli mu senaccy przedstawiciele studentów. – Dotarliśmy do archiwalnych dokumentów, z których wynika, że jako szef Rady Uczelnianej SZSP w 1979 r. roztoczył on na Uniwersytecie parasol ochronny nad bojówkarzami rozbijającymi zebrania Towarzystwa Kursów Naukowych, tzw. Latającego Uniwersytetu, chociaż sam ich nie rozbijał – mówi przedstawiciel studentów. Sprawą w 1981 r. zajmowała się powołana przez ówczesnego rektora UW Henryka Samsonowicza specjalna uczelniana komisja. Studenci dotarli do raportu jej szefa prof. Henryka Kupiszewskiego: „(...) Rada Uczelniana przy UW – na czele której stał w marcu 1979 r. mgr Krzysztof Szamałek – nie tylko nie uczyniła nic, żeby przeciwdziałać tym hańbiącym imię studenta UW poczynaniom, ale pośrednio je aprobowała, podtrzymując koncepcję »konfrontacji« z wykładowcami TKN”.

Studenci powołali się również na stenogram posiedzenia Senatu uczelni z kwietnia 1979 r. (miesiąc po pobiciu Macieja Kuronia i Henryka Wujca), na którym Szamałek twierdzi, że „konfrontacje” mają charakter wyłącznie ideowy, a nie bojówkarski i wyraża słowa uznania dla kolegów, którzy „mając tyle na głowie, wyrażają chęć podejmowania konfrontacji, nie bacząc na duże koszty moralne i społeczne, jakie mogą ponosić”.

Polityka 48.2004 (2480) z dnia 27.11.2004; Ludzie i wydarzenia; s. 15
Reklama