Archiwum Polityki

Królestwo w proszku (do prania)

Na małym ekranie pojawia się coraz więcej reklam, a publiczność coraz częściej ich unika. Jak to się dzieje, że promocje zamiast zachęcać do kupna towarów, zniechęcają widownię do oglądania telewizji?

Telewizyjne reklamy jeszcze całkiem niedawno wywoływały wśród publiczności spore emocje i dyskusje, teraz budzą przede wszystkim znudzenie i zniecierpliwienie. Bloki reklamowe zdają się wlec w nieskończoność. W stacjach komercyjnych szczególnie irytuje przerywanie filmów, zwłaszcza że czyni się tak, aby przytrzymać przed ekranem jak najwięcej widzów. W rezultacie więc, między wyciągnięciem broni a padnięciem strzału – trafia się wielominutowy reklamowy przerywnik.

Polityka 48.2004 (2480) z dnia 27.11.2004; Kultura; s. 66