Archiwum Polityki

Rasizm w raju

Jeśli zamieszki rasowe wybuchają w Australii – bijmy na alarm. Żaden kraj na świecie nie zrobił tyle dla zgodnego współżycia narodowości i ras. Australia utrzymuje rekord: co czwarty jej obywatel urodził się za granicą.

Trudno nie podzielać zachwytów nad Australią. Święta Bożego Narodzenia wypadają tam na początku słonecznego lata i samą Wigilię można spędzić na dorocznej pielgrzymce na najsłynniejszą plażę kraju: Bondi Beach w Sydney, gdzie zjawia się z 50 tys. plażowiczów. Kiedy po angielsku mówi się: Lucky country – wiadomo, że chodzi o kraj Aussies, złoty kraj plaż, surfingu, dobrego jedzenia, wina, przyjaznych ludzi, kierujących się zasadą fair go (dać każdemu sprawiedliwą szansę), i w ogóle dobrego życia.

Polityka 1.2006 (2536) z dnia 07.01.2006; Świat; s. 42