Archiwum Polityki

Poeta!

Poezja, żeby móc łatwiej znaleźć w chwili potrzeby, a potrzeby na poezję nie da się przewidzieć, spada na nas jak złodziej, stoi u mnie na półkach w kolejności alfabetycznej. Najnowsze wiersze Jacka Cygana powędrowały więc między Cwietajewą i Czechowicza. Swojego czasu pisząc o Leninie, a mając właśnie półkę z książkami przed oczyma, napisał Majakowski, że stoją w jednym rzędzie, gdyż „ty na L, ja na M”. Niesłychanie wzburzyła towarzyszy taka poufałość i musiał się Majakowski gęsto i pokornie tłumaczyć.

Polityka 1.2006 (2536) z dnia 07.01.2006; Stomma; s. 88