Archiwum Polityki

Garfield

++

Garfield

to jest kot leniwy, który skłonny byłby polubić poranki, gdyby nadchodziły trochę później. Ale dzień zaczyna się z reguły za wcześnie i Garfield bez entuzjazmu otwiera najpierw jedno oko, a po krótkiej przerwie drugie. Tak też prezentuje się w pierwszej scenie filmu, żebyśmy nie mieli wątpliwości, z kim mamy do czynienia. Potem najpopularniejszy kot świata (bohater ponad 130 mln sprzedanych książek) ma sporo różnych zajęć, na przykład musi udawać przed swym panem, że goni mysz, z którą jest skumplowany, albo oglądać telewizję.

Polityka 32.2004 (2464) z dnia 07.08.2004; Kultura; s. 50
Reklama