Archiwum Polityki

Co sprzedać co spalić

Po wejściu do Unii na naszych granicach przemyt nadal kwitnie. Różnica jest taka, że coraz więcej przemytników wpada. W efekcie w państwowych składach leżą miliony paczek papierosów, setki tysięcy litrów spirytusu, dzieła sztuki, buty i ubrania. Część z tego majątku przedstawiciele Skarbu Państwa sprzedają. Reszta jest niszczona (czasem bezsensownie) lub w dziwnych okolicznościach znika.

Najświeższy dowód to afera z funkcjonariuszami CBŚ w Łodzi, którzy handlowali narkotykami z policyjnych magazynów. Heroina przechowywana w łódzkim oddziale Centralnego Biura Śledczego pewnego dnia w tajemniczy sposób zmieniła się w proszek do pieczenia. Kiedy o całej sprawie zrobiło się głośno w mediach, obudziło się wreszcie szefostwo resortu spraw wewnętrznych i administracji. Komendant główny policji Leszek Szreder zapowiedział stworzenie specjalnego rejestru narkotyków, przechowywanych na komendach jako dowody rzeczowe, o czym w policyjnym środowisku mówiło się od dawna.

Polityka 23.2005 (2507) z dnia 11.06.2005; Gospodarka; s. 44