Archiwum Polityki

„Uwaga” bierze na widelec

W telewizjach zachodnioeuropejskich programy interwencyjne związane są z istnieniem silnego ruchu konsumenckiego, który walczy o prawa klienta. W Polsce przypisują sobie daleko szerszą misję społeczną i obywatelską, tępią korupcję, łapówkarstwo i wszelkie inne zjawiska społecznej patologii. Są chętnie oglądane przez publiczność, a każda poważna stacja ma przynajmniej jeden taki w swoim repertuarze. „Uwaga”, program TVN, od trzech lat funkcjonuje na antenie i niebawem zobaczymy tysięczny odcinek. Zostaną w nim przypomniane najgłośniejsze z dotychczas wyemitowanych reportaży. Będzie to m.in. afera odświeżania (sfilmowana przez ukrytą kamerę) i dystrybuowania przez Constar do sklepów zepsutych wędlin, wykorzystywanie pracowników w sieci Biedronka, sprawa nauczyciela z Torunia, którego bili i poniżali uczniowie, a także rejestr błędów ZUS, zapisanych na taśmie.

– Osoby, które znalazły się na widelcu – stwierdza producentka Monika Szymborska – często próbują nas zdyskredytować, podważają wiarygodność, wykrzykują, że robimy z igły widły. Wiele spraw udaje się załatwić, bo ciągle działa magia telewizji, ale wobec innych również i TVN pozostaje bezradny. Z drugiej jednak strony, krzywdzeni i oszukiwani ludzie czują się może dzięki „Uwadze” trochę bezpieczniej. I czasem dają temu wyraz w sposób nieoczekiwany, jak np. pewien kandydat na samobójcę, który do udziału w negocjacjach wezwał jednego z prowadzących program.

Krystyna Lubelska

1000 odcinek „Uwagi”, 28 czerwca (wtorek) godz. 19.45

Polityka 25.2005 (2509) z dnia 25.06.2005; Kultura; s. 67
Reklama