Archiwum Polityki

Polityka i obyczaje

Dziennikarze „Faktu” śledzili posłów w... Sejmie: „Lenistwo i chciwość naszych posłów przechodzą wszelkie granice! Żeby nie stracić pieniędzy za wymigiwanie się od pracy, bezczelnie oszukują. (...) Patent obiboków jest prosty. Żeby nie tracić po ok. 500 zł za każdą nieusprawiedliwioną nieobecność na posiedzeniach, posłowie podpisują się na listach obecności i... uciekają. I to masowo”. Jako dowód gazeta drukuje zdjęcia posłów wykazujące, ile minut spędzili w pracy.

Polityka 26.2005 (2510) z dnia 02.07.2005; Polityka i obyczaje; s. 106
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >