Archiwum Polityki

Mord na skarpie

Kto zabił 20-letnią Magdę S.? Policja z Zielonej Góry chciała za wszelką cenę znaleźć sprawcę. Niedoświadczony asesor prokuratury zawierzył policjantom. Sąd popełnił uchybienia. 22-latek uznany za winnego zbrodni nie przyznaje się do winy. Jest w tej sprawie zbyt wiele wątpliwości, by je zlekceważyć.

Zielona Góra, 20 września 2000 r., piąta nad ranem. Magda S. wychodzi z domu. Potem musi wdrapać się schodkami po skarpie na ul. Chopina, stamtąd odjeżdżają autobusy. Magda śpieszy się do pracy, od kilku dni jest ekspedientką w sklepie spożywczym. Mija kilkadziesiąt minut. Ktoś dostrzega w pobliżu schodków ciało Magdy. Dziewczyna ma roztrzaskaną głowę. Policja zabezpiecza ślady. Sprawca najpierw ją pobił, powalił na ziemię, próbował dusić. Na koniec spuścił jej na głowę potężny kamień.

Polityka 27.2005 (2511) z dnia 09.07.2005; Kraj; s. 31
Reklama