Archiwum Polityki

Ruch Gilowską

Namówienie Zyty Gilowskiej na wejście do rządu Kazimierza Marcinkiewicza jeszcze raz potwierdza, iż Jarosław Kaczyński nie dąży do koalicji z partiami, ale z ich elektoratami. Lider PiS w TV Trwam dał do zrozumienia, że nie był to gest mający zachęcić PO do wznowienia rozmów koalicyjnych, nawet wręcz przeciwnie. Gilowska ma być modelowym przykładem na to, jak Platforma powinna się znaleźć w PiS: przez indywidualne, a przy tym liczne, nawrócenia. Gilowskiej ta retoryka o „owieczkach” najwyraźniej nie przeszkadza.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 14