Archiwum Polityki

Strach żyć

Naczytałem się ostatnio rozmaitych podsumowań minionego roku w kulturze i sam nie wiem, jak nazwać uczucia, które mnie ogarnęły? Melancholią? Lękiem? Zdumieniem? Wzruszeniem niepoważnym? Wesołością głęboką? Wszystkim po trochu? Może najprędzej ulgą, że kolejny rok przeszedł, że człowiek coraz tępszy i przejąć się prawie niczym nie jest już w stanie.

Jakbym bowiem jeszcze parę lat temu przeczytał – dajmy na to – pomieszczoną w „Gazecie Wyborczej” (nr 301) wypowiedź Aleksandra Kaczorowskiego, że mianowicie Elias Canetti „był znakomitym choć raczej przecenionym pisarzem”, czystość mojego zdumienia byłaby nieporównanie głębsza, a lęk rozleglejszy.

Polityka 2.2006 (2537) z dnia 14.01.2006; Pilch; s. 98