Archiwum Polityki

LNG – spieszmy się

W artykule „Port zamiast rury” [POLITYKA 2] red. Adam Grzeszak poruszył problem importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) drogą morską. Jest to zagadnienie mi bliskie, ponieważ od kilku lat pracuję na statkach typu LNG.

Tego typu transport ma dość długie tradycje, sięgające połowy lat sześćdziesiątych. Dopiero ostatnie kilka lat to swego rodzaju rewolucja w tym dość specyficznym sektorze. Pojawili się – wcześniej nieobecni – niezależni operatorzy metanowców, zawieranych jest coraz więcej kontraktów krótkoterminowych, a ceny czarterów drastycznie spadły.

Polityka 4.2006 (2539) z dnia 28.01.2006; Listy; s. 87