Archiwum Polityki

Lincz

Przypomnijmy najpierw fakty. Po 1989 r. odbywała się w Polsce generalna lustracja (wtedy jeszcze mówiono weryfikacja) pracowników SB. Niewielu z nich zachowało się z godnością i odeszło z własnej woli. Znaczna część usiłowała przechować się w mundurach MO, niektórzy usiłowali wkraść się w łaski lustratorów zapewniając ich o lojalności, a nawet proponując różnorakie usługi określane dzisiaj jako „dostarczenie kwitów”. Do tych ostatnich należał kapral SB z Krakowa, niejaki Paweł Kosiba.

Polityka 4.2006 (2539) z dnia 28.01.2006; Stomma; s. 92