Archiwum Polityki

Zadzwoń do MSW

Krew, trupy, leje po bombach, poczerniałe wraki samochodów, bieda, bezradni ludzie. Taki obraz Iraku widzimy w naszej telewizji. A ja przez cały tydzień, dzień w dzień, oglądałam telewizje irackie i czytałam tamtejszą prasę. Oto czego się dowiedziałam.

Zacznę jak przykładny widz telewi-zyjny: od serialu. Tytuł „Wojna i miłość”. To powtarzany obecnie serial, nakręcony w czasie okupacji amerykańskiej w prywatnej telewizji asz-Szarkijja. Główni bohaterowie po serii śmiesznych perypetii wreszcie biorą ślub jak w każdej miłosnej opowieści. Tu jednak szybko zakochanych dogania iracka smutna rzeczywistość: młoda para ginie w eksplozji jadąc na miesiąc miodowy – śmiercią kończy się ostatni odcinek. Inny popularny tasiemiec to „Nocne wilki”.

Polityka 31.2005 (2515) z dnia 06.08.2005; Świat; s. 48