Archiwum Polityki

Jaka przeszłość nas czeka?

Historia jest podobno nauczycielką życia. Szkoda więc, że nauczycielka, która uczy nas najnowszych dziejów, od pewnego czasu nie robi postępów i za wszelką cenę chce się przypodobać swym uczniom. W dodatku angażuje się w kampanię wyborczą.

Najpopularniejszą formą kontaktu rodaków z przeszłością są w ostatnich latach wystawne inscenizacje sławnych zdarzeń. Zaczęło się bodaj od Grunwaldu, pod którym rokrocznie rozbijamy Krzyżaków. Żeby nie wiem, jak się stawiali, nie mają szans na wygraną, bo finał ma wyglądać dokładnie tak, jak to opisał Henryk Sienkiewicz. Z Warszawy po raz kolejny przepędza się Szwedów, na nowo rozgrywane są też potyczki z kampanii napoleońskiej. W sierpniu z krakowskich Oleandrów wyrusza szara piechota, by przejść szlakiem I Kompanii Kadrowej.

Polityka 33.2005 (2517) z dnia 20.08.2005; Kraj; s. 26
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >