Archiwum Polityki

Shutter-widmo

Azjatyckiemu thrillerowi „Shutter-Widmo”, zrealizowanemu przez dwóch debiutantów z Tajlandii: Parkpoom Wongpooma oraz Banjong Pisanthanakuna, odmówić nie można solidności. Jest to sprawne, rzemieślniczo poprawne, konwencjonalne kino rozegrane wedle reguł znanych miłośnikom gatunku, tyle że bez przesadnego straszenia widokiem bryzgającej krwi i podobnych atrakcji. Rzecz jest o duchach ukazujących się młodemu fotografowi, który w nie nie wierzy, ale uznać ich istnienie musi.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Kultura; s. 53
Reklama