Archiwum Polityki

Dorośli jak dzieci

Kiedy dorośli nie mają wiele do powiedzenia, najchętniej wysługują się dziećmi. Coraz łatwiej zaobserwować to zjawisko na ekranie telewizora. Małolatom podsuwa się mikrofony, aby sepleniąc, bawiły dorosłych. Można to znieść, gdy sprawa dotyczy programów rozrywkowych.

Oto np. małoletnia gwiazda promuje razem z Maciejem Zakościelnym film „Tylko mnie kochaj”. Para ta zostaje zaproszona do studia „Dzień dobry TVN”. Siedmioletnia Julka gra pierwsze skrzypce. Na wstępie oznajmia, że „lubi grać w filmach romantycznych”.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Fusy plusy i minusy; s. 86
Reklama