Archiwum Polityki

Drenaż móżdżków

Moje samopoczucie mocno ostatnio było nadwerężone brakiem paktu stabilizacyjnego, bezkrólewiem w Warszawie, awansem intelektualistów Samoobrony i LPR do KRRiTV, bezczelnymi wypowiedziami o chocholim tańcu, które stanowiły przykry zgrzyt dla pierwszych uszu w państwie. W poszukiwaniu dobrych wiadomości dotarłem do „Gazety” z 25 stycznia, gdzie na bardzo czytanej stronie nr 2 znalazłem artykuł Krystyny Naszkowskiej pod obiecującym tytułem: „BOCZKI DO JAPONII, RYJKI DO CHIN.

Polityka 5.2006 (2540) z dnia 04.02.2006; Passent; s. 88
Reklama