Archiwum Polityki

Pięć sporów o Polskę

Już za trzy tygodnie wybory parlamentarne, miesiąc później prezydenckie. Zwracaliśmy uwagę, że taki układ politycznego kalendarza, według obecnej ordynacji, może się powtórzyć dopiero za 20 lat. Ale nie wyczuwamy nastroju szczególnej mobilizacji i przejęcia wyborców. Przeciwnie, wszelkie prognozy zdają się wróżyć porażająco niską frekwencję wyborczą. Nie ma też, po prawdzie, jakiejś szczególnie ożywionej debaty i sporów na temat przyszłości. To znaczy, politycy kłócą się w naszym imieniu, ale na ogół o sprawy bez znaczenia.

Polityka 35.2005 (2519) z dnia 03.09.2005; Raport; s. 3