Archiwum Polityki

Dżamal chce wracać na studia

Niszczycielski żywioł miewa oczyszczającą moc. Tsunami w Azji może doprowadzić do zakończenia jednej z najdłuższych i najmniej znanych wojen domowych na świecie. Rząd indonezyjski podpisał właśnie porozumienie z rebeliantami z sumatrzańskiej prowincji Aceh; tej, która najbardziej ucierpiała od śmiercionośnych fal.

Wolny Aceh to ruchomy kraj. Podobnie jak Tybet, Kurdystan czy tamilski Ilam trudno znaleźć go na mapach odzwierciedlających oficjalny podział polityczny świata. Wolny Aceh był tam, gdzie żyli ludzie wierzący w jego istnienie. Rozciągał się od Nordborgu na północnych przedmieściach Sztokholmu, po porośnięte dziką dżunglą góry północnej Sumatry. Po górach krążyły partyzanckie oddziały toczące niekończącą się wojnę o niepodległość Acehu od Indonezji. W Szwecji mieszka całe polityczne kierownictwo rebelii.

Polityka 37.2005 (2521) z dnia 17.09.2005; Na własne oczy; s. 100