Archiwum Polityki

Co nami wstrząsa?

Równo rok temu w północno-wschodniej Polsce miało miejsce trzęsienie ziemi, które zaskoczyło wszystkich. Dziś naukowcy wysuwają przypuszczenie, że mamy tam do czynienia z nieznanym wcześniej uskokiem tektonicznym.

Dla dr. Pawła Wiejacza, sejsmologa z Instytutu Geofizyki PAN, 21 września 2004 r. zaczął się jak każdy inny dzień. W zapisach z minionej doby pojawiły się jedynie dwa małe sejsmiczne zdarzenia z Górnego Śląska, zidentyfikowane jako wstrząsy pochodzenia górniczego. Nagle, krótko po godz. 13.15, rozdzwoniły się telefony. Rzut oka na monitor komputera potwierdził, że chwilę wcześniej wydarzyło się coś niezwykłego. O godz. 15.32 sejsmografy zarejestrowały drugi, jeszcze silniejszy wstrząs.

Polityka 38.2005 (2522) z dnia 24.09.2005; Nauka; s. 78