Archiwum Polityki

Kobiety w Iraku

Chciałabym dodać kilka słów do artykułu Magdaleny Mughrabi o arabskich feministkach [„Tasz ma tasz”, POLITYKA 30]. Dwa lata temu, tuż po rozpoczęciu operacji pokojowej przez polski kontyngent, przebywałam przez 6 miesięcy w Iraku jako cywilny ekspert. To, co pani Mughrabi napisała na temat irackiego prawa rodzinnego, nie do końca jest prawdą. Owszem, prawo rodzinne jest prawem laickim, ale irackie sądy rodzinne są sądami dwojakiego rodzaju. Mogą one orzekać jako sądy cywilne laickie, stosując obowiązujące prawo rodzinne, albo też jako sądy rodzinne stosujące prawo religijne (tylko dla muzułmanów).

Polityka 38.2005 (2522) z dnia 24.09.2005; Listy; s. 109